6 czerwca klasy piąte udały się na wycieczkę krajoznawczo-rekreacyjną do Parku Etnograficznego w Sanoku i do Soliny.

Spacerując po galicyjskim miasteczku zajrzeliśmy do domów - jednocześnie warsztatów - mistrzów rzemiosła: szewca, krawca, zegarmistrza, aptekarza. Zachwyciły nas dawne domowe sprzęty, praktyczne meble, własnoręcznie wykonane ozdoby. Opuszczając rynek dotarliśmy do staropolskiej wsi.

Weszliśmy do krytych strzechą chat, w obejścia, zajrzeliśmy do przydomowych ogródków. Dzięki tym odwiedzinom poznaliśmy lepiej życie naszych przodków. Było ono ciężkie, ale spokojniejsze i pełne uroku.


W dalszą drogę udaliśmy się do Soliny. W sali widowiskowej obejrzeliśmy krótki film o budowie zapory w Solinie, wysłuchaliśmy mini wykładu o zaletach zapory jako źródła energii, i wreszcie mogliśmy popatrzeć na nią „z góry”. Przejażdżka kolejką gondolową budziła spore emocje, a widoki z góry zapierały nam dech. A może był to strach?? Kolejnym punktem programu, dla nas uczniów najlepszym, była wizyta w Parku Rozrywki Tajemnicza Solina. Czekała tam na nas pani animator, która oprowadziła nas po labiryncie pełnym przygód. Płukanie złota, walka wręcz po rycersku, strzelanie z procy, mini park liniowy, wielkie zjeżdżalnie, tajemnicza studnia – to tylko niektóre z atrakcji tego parku. Nikt nie chciał opuszczać tego miejsca. Czekał nas jeszcze powrotny „podniebny” rejs nad Zalewem Solińskim, kwadrans na zakup pamiątek i powrót do Biecza. To był naprawdę udany wyjazd. Z niecierpliwością czekamy na kolejny.

Tekst: J. Wantuch-Skorupa
Foto: P.Kowalczyk, S.Przybylska, J.W-Skorupa.