W dniach 28-29. 05 uczniowie klasy VII wzięli udział w corocznej wycieczce klasowej. W tym roku udali się w Bieszczady. Pomimo wcześniejszych obaw, pogoda dopisała, a młodzież spędziła dwa dni pod okiem nauczycieli pani Ewy Więcek i pana Marka Kędziora ucząc się poprzez świetną zabawę. W pierwszym dniu przy przepięknej słonecznej pogodzie uczniowie odbyli rejs statkiem po Solinie, mieli też czas na zjedzenie czegoś smacznego czy zrobienie zakupów w sklepach z pamiątkami.

Kolejnym punktem na liście były bieszczadzkie drezyny, którymi uczniowie przejechali z miejscowości Uherce do Olszanicy. Była to bardzo ciekawa, lecz wymagająca atrakcja, gdyż drezyny napędzane były siłą mięśni. Następnie dzieci późnym popołudniem zakwaterowały się w klimatycznych, niejako zatrzymanych w czasie domkach w samym sercu Bieszczad, gdzie zjadły smaczny obiad. Dalsza część dnia należała do nich. Uczniowie zwiedzali najbliższą okolicę, odwiedzili lokalny sklepik spożywczy, grali w piłkę i wypoczywali na placu zabaw zlokalizowanym przy domkach. Dzień zakończył się ogniskiem i słuchaniem muzyki, w której można było odnaleźć typowo bieszczadzkie kawałki. Pogoda była doskonała, a klimat tego wieczoru iście magiczny.
Następnego dnia po śniadaniu, które dzięki sugestii właścicieli ośrodka uczniowie w dużej części dodatkowo popakowali sobie do plecaków, wszyscy pod okiem przewodnika bieszczadzkiego ruszyli na szlak poznając przy tym historię i kulturę ludności żyjącej na tych terenach. Dzieci zdobyły też dwa szczyty: Małą i Wielką Rawkę. Zdecydowanie był to najbardziej wymagający punkt wycieczki, jednak dzieci w większości zdały test celująco wchodząc na szczyt, po czym odebrały nagrodę w postaci zapierających dech w piersiach widoków na polską i ukraińską część Bieszczad. Następnie uczniowie zeszli do autokaru, gdzie zdążyli jeszcze zakupić drobne pamiątki wśród których znalazły się oczywiście bieszczadzkie anioły. To była wspaniała wycieczka. 

mgr Marek Kędzior